Czeski e-commerce

Czeski e-commerce. Trendy w 2020

Wyświetleń: 117

W tym roku czeski e-commerce przeżywa niezwykle udany sezon. W porównaniu do 2019 r. NetDirect przewiduje, że ilość transakcji internetowych w Czechach wzrośnie rok do roku o co najmniej 23%. W następstwie pandemii koronawirusa i rosnącej liczby klientów dokonujących zakupów online zaczęły pojawiać się również nowe trendy w handlu elektronicznym.

Zmiany te odnotowała również czeska spółka NetDirect, która specjalizuje się w tworzeniu szytych na miarę sklepów internetowych oraz wynajmie platformy e-shop FastCentrik. Według jej badań w tym roku były to trendy związane z digitalizacją i portalami B2B, ale także ze zmianami preferencji klientów w zakresie płatności i dostaw.

Tylko 30% czeskich firm wykorzystuje portale B2B

To, co kiedyś zajmowało lata, pandemia koronawirusa znacząco przyspieszyła. Firmy szybko zdały sobie sprawę, że nie mogą obejść się bez sprzedaży online. Dotyczy to np. sektora B2B, w którym jeszcze kilka lat temu „online” uznawano za coś ponadstandardowego – dziś już tak nie jest. Konkurencja w świecie offline i online jest ogromna, dlatego ważne jest, aby firmy szły z duchem czasu.

“Internet jest dziś oczywistością, która już nikogo nie zaskoczy. Ale to, co może zrobić dużą różnicę, to portal B2B. Jest to sklep internetowy otwarty 24 godziny na dobę oferujący kompleksową obsługę klienta. W chwili, gdy firmy B2B przeniosą swych klientów do środowiska online, zaoszczędzą na kosztach handlowców, call center itp. Jeśli policzymy wszystkie koszty kadrowe związane z handlowcem obsługującym klientów, to okaże się, że możemy zaoszczędzić setki tysięcy rocznie. Sprzedawca może obsłużyć dziesiątki lub setki nowych klientów i nie musi mieć do czynienia z dotychczasowymi, którymi zajmie się portal internetowy” – wyjaśnia kluczową rolę portalu B2B Daniel Lupinski, dyrektor generalny spółki NetDirect.

Warto jednak zauważyć, że tylko 30% firm w Czechach posiada portal B2B. Przyczyną może być niepewność i nieufność do nowego rozwiązania, wyższe koszty finansowe opracowania i wdrożenia lub niechęć związana z dostosowaniem się do nowego trendu.

Płatności kartą rosną o ponad 80%

W tym roku rząd czeski zdecydowanie zalecał, aby ludzi z uwagi na własne bezpieczeństwo maksymalnie korzystali z płatności zbliżeniowych. Zdecydowana większość klientów wybierała płatności kartą, które w Republice Czeskiej jest najbardziej popularną formą regulowania należności za towary i usługi. 

Według danych NetDirect płatności kartą w sklepach stacjonarnych wzrosły o ponad 80%. W przypadku sklepów internetowych było to prawie 45%. Wpływ na to miał nie tylko apel rządu, ale także wygoda i szybkość, jaką daje ta metoda. Badania pokazują również, że ludzie mają zaufanie do płatności kartą.

Wzrasta popularność punktów samoobsługowych

Klient, zamawiając towar w sklepie internetowym, ma do wyboru kilka możliwości odbioru – może skorzystać z usług kuriera, Poczty Czeskiej lub punktów przechowywania i wydawania. W tym roku jednak na pierwszy plan wysuwa się inna opcja, a mianowicie punkty samoobsługowe. Według danych NetDirect popularność ich stosowania wzrosła nawet o 60%.

„W dzisiejszych czasach, które charakteryzują się szybkim rozwojem technologicznym, firmy prześcigają się w sposobie zdobywania klienta i zaoferowania mu możliwie najlepszych rozwiązań zakupowych. Z tego punktu widzenia klienci przyzwyczajają się do tego, co najlepsze” – wyjaśnia sytuację Lupinski.