Motosalon 2026: Rekordowa skala i powrót legend. Brno otwiera sezon motocyklowy w Europie Środkowej
Kiedy w marcu Europa Środkowa powoli budzi się z zimowego snu, dla branży motocyklowej wszystkie drogi prowadzą do Brna. Nadchodząca edycja Motosalonu (5–8 marca 2026) zapowiada się nie tylko jako największe wydarzenie w historii czeskich targów, ale przede wszystkim jako barometr nastrojów na rynku, który po latach turbulencji wraca na wysokie obroty.
Brneńskie Centrum Wystawiennicze (Veletrhy Brno) przyzwyczaiło nas do skali, ale tegoroczne statystyki robią wrażenie nawet na rynkowych weteranach. Pięć w pełni zagospodarowanych pawilonów, 150 wystawców i ponad 300 marek z całego świata – to jasny sygnał, że sektor jednośladów w naszym regionie ma się doskonale. Brno stanie się poligonem doświadczalnym dla nowych technologii, areną sportową i miejscem debiutów, na które czekają nie tylko hobbyści, ale i analitycy trendów.
Japońska precyzja kontra europejski styl: Bitwa o prymat w Brnie
Sercem tegorocznej ekspozycji będzie tradycyjnie „Wielka Czwórka” z Japonii. Honda, lider rynku, obok ewolucji sprawdzonych jednostek spalinowych, zaprezentuje swoje pierwsze seryjne modele elektryczne. To wyczekiwany debiut, podyktowany zaostrzającymi się normami emisji w europejskich metropoliach oraz rosnącym popytem na miejską mikromobilność. Tuż obok swoje najnowsze propozycje w segmentach adventure i sport pokażą Suzuki, Kawasaki oraz Yamaha.
Interesująco zapowiada się również rywalizacja w segmencie marek premium. Amerykański styl reprezentowany przez Harleya-Davidsona i Indian Motocycle zderzy się z europejską myślą techniczną spod znaku BMW, Triumpha czy KTM. Nie można pominąć dynamicznej ekspansji marek takich jak CFMOTO czy Benelli, które coraz odważniej poczynają sobie w klasie średniej, oferując jakość i design zdolne rywalizować z zachodnią czołówką.
Motosalon 2026 w liczbach:
- 40 000 m² powierzchni wystawienniczej w pięciu pawilonach (P, F, G1, G2, Z).
- 150 wystawców reprezentujących ponad 300 światowych marek.
- 42 maszyny nominowane w prestiżowym plebiscycie Motocykl Roku 2026.
- Czech Stunt Grand Prix – międzynarodowe zawody kaskaderskie z udziałem zawodników z Polski i Skandynawii.
Reaktywacja legendy i „Złote czeskie ręce”
Dla wielu odwiedzających najbardziej emocjonującym punktem programu będzie stoisko rodzimej marki. JAWA, legenda przechodząca obecnie fascynujący renesans, zaprezentuje nową generację autorskich motocykli. To nie tylko gra na sentymentach – to inżynieryjna ofensywa łącząca estetykę retro z wymogami współczesnych norm emisji i bezpieczeństwa.
W nurcie tym osadzony jest również projekt „Zlaté české ruce” (Złote czeskie ręce), zlokalizowany w pawilonie F. To przestrzeń dedykowana rzemieślnikom i niszowym warsztatom tuningowym. – Nasza ojczyzna to nie tylko montownia. Jesteśmy narodem zdolnych twórców. Przyjdźcie zobaczyć maszyny, których nie znajdziecie w masowej sprzedaży ani na popularnych platformach zakupowych – zachęca Petr „Kenny” Burian, pomysłodawca projektu. To istotny głos w dyskusji o kondycji czeskiego przemysłu, pokazujący, że obok masowej produkcji kwitnie rynek customizacji, który staje się eksportową wizytówką Republiki Czeskiej.
Adrenalina pod dachem i na arenie
Tegoroczny Motosalon kładzie duży nacisk na interakcję. Dzięki udostępnieniu Pawilonu G2 (tzw. Hala Wrażeń), jazda testowa będzie możliwa niezależnie od warunków pogodowych. Powstanie tam profesjonalny tor enduro, na którym pod okiem instruktorów będzie można zweryfikować swoje umiejętności w kontrolowanym środowisku.
Prawdziwe emocje czekają jednak na zewnętrznej arenie pokazowej, gdzie po raz trzeci rozegrane zostaną międzynarodowe mistrzostwa Czech Stunt Grand Prix. Wydarzenie to zyskało już rangę jednej z najważniejszych imprez kaskaderskich w tej części Europy. – Obok czeskiej czołówki zaprezentują się zawodnicy z Danii, Litwy, Polski oraz Słowacji. Trzydniowy program zwieńczą niedzielne finały. Arenę doposażymy w dodatkowe trybuny, by każdy widz miał idealny widok na plac boju – zapowiada Adam Peschel, lider kaskaderskiej grupy Spešltým.
Inkluzywność i nowe trendy: Ladies Zone
Znamiennym trendem, który Motosalon 2026 podkreśla w tej edycji, jest rosnąca rola kobiet w świecie motocykli. Nowo powstała Ladies Zone nie jest jedynie marketingowym dodatkiem, ale merytoryczną odpowiedzią na zmiany demograficzne wśród nabywców jednośladów. Program strefy skupia się na bezpieczeństwie, doborze sprzętu do warunków fizycznych oraz budowaniu kobiecej społeczności wokół pasji, która przez dekady była postrzegana jako niemal wyłącznie męska.
Biznes spotyka sport
Wydarzenie w Brnie to także symbioza z tamtejszym torrem wyścigowym. W obliczu powrotu wyścigów MotoGP na słynny Masarykův okruh, organizatorzy przygotowali serię warsztatów dotyczących bezpieczeństwa i techniki jazdy sportowej. Obecność Filipa Salača, czeskiej gwiazdy torów wyścigowych, dodatkowo podgrzewa atmosferę i przyciąga młodszą grupę odbiorców.
Motosalon 2026 udowadnia, że nowoczesne targi muszą wykraczać poza statyczną ekspozycję. Całość dopełnia Burger Arena, co pozycjonuje brneńskie wydarzenie nie tylko jako targi branżowe, ale jako pełnowymiarowy festiwal stylu życia (lifestyle event), przyciągający tysiące turystów z całej Europy Środkowej.
Dla polskiego czytelnika i przedsiębiorcy Brno pozostaje najważniejszym punktem odniesienia w regionie. To tutaj, zaledwie dwieście kilometrów od granicy, widać najwyraźniej, w którym kierunku zmierzają dwa kółka w 2026 roku.
Przydatne informacje: targi.brno.pl/targi/motosalon-2026
Fot. Veletrhy Brno, a.s.

